Kiss Kiss by Guerlain

   Markę Guerlain znam już od dawna. Wiele produktów podbiło moje serce, ale nigdy nie miałam żadnej pomadki. Ostatnio jednak, gdy w Sephorze zobaczyłam pomadkę Kiss Kiss w odcieniu numer 344, wiedziałam, że muszę ją mieć :) Ku mojemu szczęściu dostałam miniaturkę tej samej pomadki w kolorze 325. 


Obie pomadki mają piękne opakowania, czarne i luksusowe :)


Na górze jest złoty ornament - znak marki.


Pomadka w odcieniu 344, to śliczny, słoneczny koralowy odcień, który idealnie nadaje się na lato, słoneczne dni i pięknie współgra z moją karnacją.

Guerlain Kiss Kiss nr 344

Bardzo przyjemny jest nadruk KISS KISS na pomadce, jak to mówią, mała rzecz a cieszy...
Pomadka w odcieniu 325 jest czerwona, ale jest to delikatna czerwień, która swobodnie może się nadać na pomadkę dzienną.

Od lewej: numer 344, 325 (miniaturka)

Obie pomadki są wspaniałe, delikatnie się rozprowadzają na ustach, maja bardzo intensywne odcienie, ale w wykończeniu sheer. 

Od lewej: numer 344, 325


Ładnie wyglądają na ustach, nadając im delikatny glow. Pomadka Kiss Kiss jest idealna dla osób, które nie lubią matowych pomadek, ponieważ nawilża usta. Jedyne, na co nie mam ochoty mając ją na ustach, to pocałunki, bo szkoda mi jej ;) 
Jak dla mnie rewelacyjna szminka, która może konkurować śmiało z YSL, która do tej pory była u mnie na piedestale. Polecam każdemu, kto się jeszcze nad nią zastanawia.

A czy Wy posiadacie w swojej kolekcji Kiss Kiss?

Komentarze

  1. Posiadamy:) Dzisiaj obadałam ten Twój kolorek 344, ale na gębę nie nałożyłam, mogłam nałożyć, bo kolor jest doprawdy piękny i może bym w niej też ładnie wyglądała:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To koniecznie przy najbliższej okazji spróbuj :) A jaki Ty masz kolorek?

      Usuń
    2. Mam 368 Baby Rose, taki mojowy i ma milion drobinek:)

      Usuń
  2. Ojej 344 ma cudny kolor! Też by mi idealnie współgrała z karnacją, widzę to :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to koniecznie musisz się kochana na niego zdecydować :)

      Usuń
  3. O rany, obie cudne! Widzialabym takie w swojej kosmetyczce.
    Nie mialam okazji uzywac pomadek Guerlain.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W moim przypadku to debiut :) I jestem po prostu zachwycona :)

      Usuń
  4. Też mam tą samą miniaturkę i kolor mnie zachwycił. Normalnie nigdy nie porwałabym się na taki odcień, bo zawsze wybieram jasne, ale w ten sposób odkryłam, że w ciemniejszych ustach wcale nie wyglądam źle .))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam podobnie, zazwyczaj nie używam czerwonych pomadek, ale ta wyjątkowo mi pasuje :) A jaką pomadkę zakupiłaś w pełnym wymiarze?

      Usuń
  5. Jaka słodziakowa ta miniaturka :) Opakowania maja obłędne! Kolory też boskie! Gdybym częściej usta malowała, na pewno bym się skusiła. I to jeszcze dziś! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miniaturka urzekła mnie totalnie, pasuje do każdej torebki :) Nawet tej najmniejszej :D

      Usuń
  6. Lubię markę Gurlain :) muszę sprawdzić te pomadki, na słoczach bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie sprawdź :) Ja tez bardzo lubię Guerlain, mam do nich sentyment, gdyż była to pierwsza z droższych marek, którą miałam okazję wypróbować :)

      Usuń
  7. z tej marki nie miałam nigdy żadnych produktów ale to chyba temu że w ogóle nie używam kolorowych kosmetyków. Ale opakowanie mają czaderskie i kolory też świetne, na wieczór do małej czarnej ekstra :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie :) Do małej czarnej ta malutka (też w czarnym opakowaniu ;) ) nadaje się wyśmienicie :)

      Usuń
  8. oj zazdroszczę <3

    _____________________
    a u mnie?
    fashion w żółci i bieli;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie, to jest to taka odrobina luksusu na ustach :)

      Usuń
  9. Kolory wydają się takie *soczyste* i cieplutkie :D

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Giorgio Armani Maestro Glow

NABLA Cosmetics po raz pierwszy

Shiseido Synchro Skin Lasting Liquid Foundation